when there's no freaking cardiac output!

wtorek, 14 lipca 2020

spec!

Zdałam PES, uff. Teraz pozostaje mi tylko czekać na dyplom. Jak to dobrze, że mam to już za sobą! 

Kolejny spory rozdział w moim życiu zakończony. Mogę w spokoju zająć się finalnymi przygotowaniami do ślubu.

poniedziałek, 27 kwietnia 2020

no to tak...

Mam ochotę powiedzieć a nie mówiłam wszystkim tym, którzy pukali się w głowę gdy snułam czarne wizje światowej zarazy. Gdy mówiłam, że nic dobrego z tych Chin nie przypełźnie, że trzeba będzie się izolować, że nas pozamykają, że każą nam nosić maseczki. 

sobota, 14 marca 2020

#staythefuckhome !

Ponieważ Google już od dłuższego czasu sabotuje mi możliwość odpowiadania na Wasze komentarze postanowiłam na biegu ogarnąć nowy post. 

*

piątek, 13 marca 2020

zostań w domu!

Machina ruszyła! Potraktujcie sytuację poważnie! 

Proszę zostańcie w domach, słuchajcie komunikatów, myjcie ręce, nie dotykajcie twarzy, nie podrzucajcie dzieci do dziadków, bo to właśnie oni są najbardziej narażeni na zgon po zarażeniu wirusem! Nie chodźcie do galerii handlowych i kościołów, nie róbcie sztucznego tłumu w sklepach, unikajcie skupisk i tłumów.

WHO podaje nam na tacy 7 prostych kroków żeby ochronić siebie i innych przez koroną. Oglądnijcie, prześlijcie dalej. 

Uwierzcie mi, to co podają w mediach do oficjalnych wiadomości to tylko mały wycinek z aktualnej sytuacji w naszym kraju. Bądźcie ostrożni i zadbajcie o siebie. 



piątek, 6 marca 2020

don't touch!

Jak tak dalej pójdzie wszyscy umrzemy... Pewnie każdy z was widział już zajawkę wystąpienia szefowej jednego z sanepidów. Myślę, że pozostawię to bez komentarza, gdyż ostatnio obiecałam sobie nie denerwować się niczym innym poza pesem ;) 

A teraz kolejny hit tym razem ze światowej sceny filmowej. Koniecznie zaglądnijcie.


Podsumowując - jak nic czeka nas samozagłada ;)

piątek, 31 stycznia 2020

korona

Po świecie panoszy się nowa odmiana wirusa grypy. WHO ogłosiła stan zagrożenia zdrowia publicznego o znaczeniu międzynarodowym. Nasz kraj, mimo zapewnień przedstawicieli władzy, totalnie nie jest przygotowany na tego typu zagrożenie. 

sobota, 25 stycznia 2020

pes

Nauka do PESu to walka z wiatrakami. Już dwa razy częściowo zmienili mi bibliografię, moja irytacja osiągnęła dość wysoki poziom. Bo co skończę listę podręczników to okazuje się, że muszę zaopatrywać się w nowe pozycje. Wrrr... Mimo tej niedogodności codziennie staram się w miarę możliwości brnąć dalej i dalej w imię wyższych celów, i dopisku na pieczątce. Mam mega wsparcie w najbliższej mi Osobie i chyba tylko dzięki Niemu jeszcze nie rzuciłam tym wszystkim w diabły. Na wadze kilka kg na plusie, ale wmawiam sobie, że od jutra zacznę ćwiczyć. Taaaa, jasne...