when there's no freaking cardiac output!

wtorek, 17 grudnia 2013

krótko, lecz treściwie

Obchód.

pacjentka: panie doktorze, panie doktorze!
dr: nom?
pacjentka: doktorze!
dr: tak?
pacjentka: ale czy ja będę jeszcze żyła?!
dr: aż do śmierci proszę pani!

niedziela, 15 grudnia 2013

piątek trzynastego

Niby zwykły dzień, lecz i tak wszyscy modlą się w duchu by przeżyć go bez trwałego uszczerbku na zdrowiu. Dla mnie zaczął się najzwyczajniej w świecie. Zwlekłam się z łóżka, odbębniłam poranny schemat niezbędnych czynności, wyszłam z domu pięć minut wcześniej niż zwykle, ponieważ założyłam buty na wyższym obcasie, w których ciut wolniej mi się chodzi i na luzaku skierowałam się w stronę przystanku.